piątek, 5 listopada 2010

Primeiro :)

Bem vindo na moim blogasku. Pierwsza notka chyba zawsze jest tą najtrudniejszą. Postaram się, żeby była ładna i składna, ale każdy kto mnie zna, wie, że pewnie wyjdzie inaczej. Dla tych, którzy nie wiedzą…
Oto blog założony z pewnym opóźnieniem. Dwumiesięcznym, jeśli się nie mylę.  Zamierzam opisywać tu  swoje perypetie i jak głosi adres bloga moją przygodę w Portugalii. Postaram się opisać wszystko od początku. Choć dużo już się wydarzyło. Jeszcze więcej przede mną. Jutro (za kilka godzin:P) wraz z moimi tutejszymi kumpelkami z Grecji wybieramy się wynajętym samochodem do Fatimy i okolicznych mieścinek.   Mam nadzieję, że pierwsza notka zmotywuje mnie do pisania następnych!

No to lecę od początku, pamiętny 27 sierpnia 2010. Godzina 6.15, czyli niemalże noc- to godzina odlotu mojego samolotu. Trasa Gdańsk-Eindhoven-Porto.  Niestety w Eindhoven około 8 godzin czekania.  Pierwszy raz leciałam samolotem, od razu dwa razy J Lot do Eindhoven lekki stresie, delikatne turbulencje, a później już tylko ekscytacja! Wieczorem po 19 portugalskiego czasu (godzina do tyłu )wreszcie w Porto!  Pierwsze zmagania z językiem portugalskim w informacji turystycznej na lotnisku, a także na stacji metra. Pierwsze wrażenie pozytywne, faktycznie Portugalczycy są strasznie pomocni. Nawet jeżeli nie mówią po ang, starają się pomóc za wszelką cenę.
Ogólne wrażenia o Porto. Piękne miasto. Duże, tętniące życiem. Moje pierwsze miasto w Portugalii, więc wrócę tam jeszcze nie raz.
Trochę nie po kolei:
 Paulina, Fazka i ja podczas darmowego festiwalu w parku :) pierwszy wieczór!
 Porto!
 viva Portugal
 festiwal :) pierwszego wieczora muzyka portugalska,a drugiego bardziej rockowa

 uwielbiam te 'kafelki'

 nasz host Bernardo i jego przyjaciółka Ana



 aniołek Bernardo i jego koledzy podczas koncertu...
 Slimmiego :) mega koncert!
 jak widać The Beatles można spotkać wszędzie
 so alegria!



Pozdrawiam serdecznie wszystkich! :)

4 komentarze:

  1. A tak od początku- co ty tam do licha robisz od 2 miesięcy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie ze zaczelas pisac, tyle sie dzieje a pamiec wybiorcza bardzo. Czekam na ciag dalszy ;] Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. ej, super ,ze będziesz wszystko opisywać ;)

    OdpowiedzUsuń